Xiaomi MI 8 6/64GB — recenzja telefonu po miesiącu użytkowania

Ten tekst napisany jest przez mojego kolegę Janka — nie ja jestem jego autorem. Publikuję go tutaj, bo Janek nie ma swojego bloga, a stworzona przez niego recenzja jest wg mnie naprawdę dobra.

Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
  1. Reszcie pozostaje skorzystać z fajnego narzędzia na mGSM.pl, które pozwala na porównanie telefonów wizualnie — zwróćcie uwagę na skalowanie do wielkości monitora.

Specyfikacja

Nie będę Wam jej wypisywał, powiem jak się to sprawdza w praktyce. Jeśli ten telefon nie zwolni w najbliższym czasie — z powodu aktualizacji itp. — to naprawdę nic więcej bym nie oczekiwał po telefonie, jeśli chodzi o płynność działania. Jak instalowałem potrzebne aplikacje to nim znalazłem następną pozycję do zainstalowania, poprzednia była już ściągnięta i zainstalowana. Poruszanie się miedzy aplikacjami i w internecie na tym telefonie to sama przyjemność.

Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Jeszcze wszystkie gry są załadowane — przełączanie jest płynne
Image for post
Image for post
Ładujemy kolejne…
Image for post
Image for post
Otwieramy jedną za dużo — i bum… RAM magicznie się zwalnia
  • Przewodnik — czyli skrajny lewy pulpit— “no szału nie robi” poza notatkami i kalendarzem. Jak nie chcesz dodatkowych widgetów to te dwa: notatkę i kalendarz MIUI przygotowało dla ciebie po lewej stronie. Możesz tam dać ikony do aplikacji np. kalkulatora, ale tylko naukowego lub walutowego zwykłego już nie. Inne aplikacje też możesz tam dać, by były pod ręką z lewej zamiast pod ręką z prawej lub pod ręką na pulpicie domyślnym. Kompletnie nie wiem po co to jest — może czegoś nie zrozumiałem.
  • Aplikacje muszą być na pulpicie — nie ma sekcji aplikacje jako takiej. Po zainstalowaniu aplikacje lądują na pulpicie. Możesz je segregować w folderach, ale umieszczasz każdą pojedynczo. Jak zainstalowałeś na dzień dobry 30 aplikacji to sobie troszku poklikasz jeśli nie chcesz syfu i 5 pulpitów.

Ekran

Ojoj :) to chyba moja ulubiona rzecz w tym telefonie. Zapomniałem jak wspaniałą technologią jest amoled — ta czerń! Ekran MI to ponad siedem milionów diodek LED radośnie świecących Wam w twarz, bo tutaj każdy piksel to 3 osobne diody LED :). Nie mam jak tego pokazać, więc spróbuje opisać. Ekran w tym telefonie wygląda jak jakaś futurystyczna świecąca naklejka. Co jest spowodowane ogromnym kontrastem jaki ten wyświetlacz może zaprezentować. Szczególnie przydatne jest to gdy ogląda się na nim filmy lub seriale. Przy słabym oświetleniu postacie, które oglądacie wyłaniają się z przepastnej czerni. Podoba mi się to do tego stopnia, że moja tapeta jest — szok! — czarna. Żałuje, że nie da się zrobić czegoś takiego jak oferowała nokia 1520 — tryb ciemny, czyli elementy menu z odwróconymi kolorami, białe czcionki czarne tła. Da się to zrobić dla poszczególnych aplikacji, ale nie globalnie. Kolejną zaletą czerni na tym telefonie jest to, że nie kosztuje Was ona baterii. Im więcej czerni na ekranie tym więcej baterii dla Was. Zmieniając tapetę zyskałem jakieś 8% w raporcie zużycia baterii na rzecz ekranu. Dzieje się tak dlatego, że czerń w tym telefonie to po prostu nie świecące pixele, a nie tak jak w przypadku LCD pixele zasłaniające warstwę podświetlania. Na pewno nie będziecie narzekać na kolor czy też kontrast tego ekranu.

Image for post
Image for post
Tak wygląda pod mikroskopem wyświetlacz MI8 — sorry za jakość, nasz mikroskop nie ma interfejsu cyfrowego, musiałem improwizować. Swoją drogą fajny wzorek, nie?
Image for post
Image for post
O te trzy maleństwa mówię
  • Netflix, który pół ekranu ma z kątami prostymi a pół z zakończonymi półkolem, (niestety netflix blokuje możliwość zrobienia screena).
Image for post
Image for post
Pasek z lewej to notch, pasek z prawej jest mimo że, schowaliśmy przyciski

Aparat

Dotrwaliście do najważniejszego dla Was — zapewne — kawałka tego telefonu. W skrócie szału nie ma, ale może za dużo oczekiwałem. Z pozytywnych rzeczy, pamiętacie takie akcje gdy chcieliście zrobić zdjęcie i wy widzieliście swój wypatrzony obiekt wyraźnie i jasno a na telefonie było czarno? Tu jest na odwrót, podgląd na ekranie w złych warunkach oświetleniowych jest “jaśniejszy” niż to na co patrzycie. Możecie wreszcie zaryzykować stwierdzenie, że jak coś widzisz to uda Ci się temu zrobić zdjęcie. To było kiedyś wyzwanie dla każdego aparatu cyfrowego.

Image for post
Image for post
Najpierw trzeba się przywitać z kotem — słabe oświetlenie. Obraz jest niedoskonały z kilku powodów: raz to ziarno, dwa aparat nie zdążył w tym oświetleniu złapać ostrości. Przy moich kotach w słabym oświetleniu to nagminne.
Image for post
Image for post
Ten sam kot — lepsze oświetlenie, aparat sobie radzi znacznie lepiej, szczegóły i detale są nieporównywalne. To jest jedno z ładniejszych zdjęć jakie zrobiłem tym telefonem do tej pory.
Image for post
Image for post
Wiem, że to zdjęcie niczego, ale chce Wam pokazać, że jak jest słońce to są zarówno szczegóły jak i kolory
Image for post
Image for post
Aplikacja aparatu ma śmieszny bajer — AI rozpoznaje co jest na Waszym zdjęciu i zmienia ikonkę, tu przykład kot.
Image for post
Image for post
Inne przykłady. Niewiele z tego wynika — generalnie jak nie AI, to Wasze zdjęcia upiększa sprzęt czy tego chcenie czy nie. Za niedługo wam pokaże o co chodzi.
Image for post
Image for post
Fotka w świetle dziennym — bardzo zadowolony jestem z tego “skanu”. Co ciekawe elementy usunięte, zamazałem w domyślnej apce do przeglądania zdjęć-zmyślna funkcja. Tam gdzie widzicie takie artefakty, dziwne pozostałości po treści to ja je zostawiłem specjalnie, żebyście widzieli gdzie się bawiłem. Generalnie wszystko dało się doprowadzić do stanu takiego jaki jest w zdaniu: “o kwotę [tu była kwota] brutto.” Także naprawdę przydatna rzecz.
Image for post
Image for post
Trochę o makro — telefon był po prostu włożony do tej miski, jak się wpatrzycie to zobaczycie, w którym miejscu telefon łapie ostrość. Da wam to pewną skalę — a ja wam powiem, że jest to coś koło 10–11 cm, czyli prawie jak nie makro.
Image for post
Image for post
Jeszcze jedno foto — teraz jak patrze na te zdjęcia to na komputerze są znacznie bledsze. Jednak wszystko wygląda ładniej na amoledzie.
Image for post
Image for post
Żeby potwierdzić, że blado — tu było kolorowo.
Image for post
Image for post
Takie tam — mijam ten dom często.
Image for post
Image for post
Trochę urbanistyki w dobrym świetle + HDR — aparat sobie poradził z oświetleniem
Image for post
Image for post
Tu nam dodał jeszcze flarę, zdjęcie zrobione pod słońce, jak widzicie. Detal na budynku jest bardzo ładny. Na przeciętnym aparacie i bez efektu HDR budynek byłby po prostu czarny
Image for post
Image for post
Wiem, nic ciekawego na tym zdjęciu nie ma, ale to dalej zabawa HDR. Na te budynki świeciło słońce. Efekt jaki powinniście widzieć to ciemnoniebieskie niebo i pięknie oświetlony żółty pierwszy plan — jak wyszło sami oceńcie.
Image for post
Image for post
W pomieszczeniach zaczynają się problemy, widzicie szum na górnych oknach?
Image for post
Image for post
Ten telefon we wnętrzach robi fajne stokowe foty. Dajecie tryb portretu i jedziecie z tematem. W tym trybie aparat wykrywa osobę i rozmywa tło.
Image for post
Image for post
Oczywiście można go trochę ogłupić. Widzicie nasz CGI kosz? Jak będziecie stać w rozkroku to aparat też rozmyje tło dookoła Was, ale zostawi scenę między nogami ostrą — dziwnie to wygląda.
Image for post
Image for post
Motyw portretowania działa też z obiektami.
Image for post
Image for post
Nie jest to problem , bo jest to ustawienie, możecie tego chcieć albo nie. Problemem większym są algorytmy, które działają non stop i upiększają Wasze zdjęcia. Patrzcie tutaj — aparat nie był w stanie wyostrzyć kadru więc dodał do obiektów rozmycie, wyostrzył też krawędzie tam gdzie mógł. Kota na samym początku potraktował tak samo. Przez rozmywanie i wygładzanie macie po powiększeniu efekt pasteli.
Image for post
Image for post
Z bliska wygląda gorzej… prawda? Ten charakterystyczny wzór paćkania kolorkami jest na każdym zdjęciu.
Image for post
Image for post
Pamiętacie najładniejsze zdjęcie — widzicie tło — ten sam pędzel tego samego artysty.
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Im gorsze oświetlenie tym bardziej AI pracuje nad tym, żeby Wam się te zdjęcia podobały. Rozmazując i jednolicąc kolory.
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Jak widzicie telefon jest mistrzem rozmycia — możecie się tak długo bawić.
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Wiem miało być bez komentarza, ale tu było na prawdę ciemno.
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Tu też muszę wrzucić komentarz: nie mam pojęcia dlaczego tak zaszumiało na tej fotce (cała lewa strona), oświetlenie było dość dobre według mnie.
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Tu sobie poradził — nie miał lekko z oświetleniem.
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post
Image for post

TL;DR:

Dla tych, którzy czytali całość kilka rzeczy powtórzę i sprostuje, że nie oceniam negatywnie tego telefonu. Po prostu skupiłem się na elementach, o których nie słyszałem w innych recenzjach.

  • Kogoś kto chce pograć, ale dba o punkt wyżej.
  • Wszystkich, którzy lubią idee phabletu.
  • Kogoś kto kompletnie nie wie jaki telefon chce, a ma około X zł (gdzie X to cena MI8 — nie chce podawać tu ceny, bo jest zbyt zmienna), to jedna z najlepszych o ile nie najlepsza sprzętowo specyfikacja w swojej cenie.

Zalety:

  • Stosunek jakość — cena
  • Procesor — ogólnie specyfikacja tego telefonu robi wrażenie. Zwłaszcza patrząc na punkt pierwszy.
  • RAM i jego zarządzanie.
  • Ekran :) — Amoled.
  • Czas pracy baterii — jeden dzień bez stresu, z zapasem.
  • NFC
  • Rozmiar — dla entuzjastów dużego ekranu w telefonie.
  • Dual SIM — dla mnie nie koniecznie, ale podejrzewam, że będą entuzjaści.
  • Temperatury pracy.
  • Quick Charge — z ładowarką w zestawie.
  • Face ID — ja się przekonałem, choć myślałem, że włączę je tylko żeby zobaczyć jak działa.

Wady:

  • Brak złącza Jack (nie dla mnie ale wiem, że dla sporej cześć osób)
  • szkło z tyłu —nie wiem po co ono jest, i tak je zasłonicie, nawet producent to sugeruje dając Wam etui. To szkło to zbędne podnoszenie ceny ewentualnej naprawy. Do tego palcuje się sakramencko.
  • Brak możliwości rozszerzenia pamięci flash kartą SD (nie dla mnie, ale wiem, że dla sporej cześć osób)
  • Kształt ekranu — notch i belka z przyciskami nawigacyjnymi to sztucznie dodana przestrzeń do wyświetlacza, której nie użyjecie.
  • Przyciski nawigacyjne powinny być na ramce dolnej! — Dla mnie najbardziej zmarnowane miejsce w tym telefonie.
  • Brak IR — a właśnie, że napisze o tym. To był przydatny bajer w Xiaomi. Kto się bawił ten wie.
  • Brak ładowania bezprzewodowego — to dla mnie chyba największy minus, przydatne bardzo w aucie (MI mix 2 — jakby co ma).

Podsumowanie

Wymieniłem Wam sporo przywar tego telefonu, ale nijak one się mają do zalet i specyfikacji tego modelu. Poza tym MI8 kosztuje niewiele w stosunku do tego co sobą prezentuje. Dla mnie to pstryczek w nos w stronę flagowców innych firm — da się dobrze i o wiele taniej. Pamiętajcie, że wybierając Xiaomi dajecie taką informacje w rynek — chce dobrze i za racjonalne pieniądze.

Bonus

R.I.P Windows phone — jak się teraz z niego przesiadłem na androida to mogę wam powiedzieć tyle:

Image for post
Image for post

Written by

Człowiek żyjący i nauczający w Internecie. Publicysta, programista, admin. https://mrugalski.pl

Get the Medium app

A button that says 'Download on the App Store', and if clicked it will lead you to the iOS App store
A button that says 'Get it on, Google Play', and if clicked it will lead you to the Google Play store